Porsche robi sobie jaja z Hondy

To całkiem powszechne, że producenci samochodów kupują auta konkurencji. Testują, sprawdzają, a nawet rozbierają je aby zobaczyć konstrukcję podzespołów.

Przecież koniec końców wszyscy budują to samo… Diabeł tkwi w szczegółach, różnica jest w detalach. Nick Robinson, osoba odpowiedzialna za dynamikę nowej Hondy NSX, przyznał ostatnio jak Porsche sobie zadrwiło z Hondy.

Zespół Hondy anonimowo zakupił Porsche 911 GT3. Niestety Robinson i spółka na tyle intensywnie testowali 911, że silnik tego nie wytrzymał. Postąpili rozsądnie – pojechali do serwisu. Minęło kilka dni, telefon, proszę odebrać GT3. W serwisie zjawia się „agent” Hondy, pod przykrywką.

– Może kawka? Nie? Już przygotowuję kluczyki. Z ciekawości, proszę powiedzieć na którym torze zasuwał pan 330km/h?

Nie wiadomo co odpowiedział… Ale po dotarciu do centrum Hondy, pod maską silnika Robinson znalazł karteczkę:

Życzymy ci powodzenia Honda. Już czekamy na wasze postępy. Porsche.

Jak widać nawet w świecie producentów samochodów, pełnym zaciętej rywalizacji jest miejsce na żarty. Wprawdzie kąśliwe.

Honda Porsche
Honda Porsche
Honda Porsche
Honda Porsche
UDOSTĘPNIJ NA FACEBOOKU!

NAJPOPULARNIEJSZE

WIĘCEJ Z AutoBuzz