Alain Uyttenhoven Lexus Lexus LFA

Nowy Lexus LFA – jednak w 2019 roku?

Jak donosi japoński serwis "Response", Lexus planuje zaprezentować w 2019 roku następcę LFA. Jednak nie tak dawno temu oficjalne stanowisko japońskiej marki brzmiało zgoła inaczej. Co więc jest prawdą? Tego pewnie dowiemy się za trzy lata.

W lutym tego roku Alain Uyttenhoven, prezes Lexusa w Europie, powiedział:

„LFA jest ikoną i zapewne będzie nią już zawsze – nie musimy go niczym zastępować, by utrzymać ten stan rzeczy. To samochód do którego będziemy się mogli odnosić przez kolejne 25 lat, jeśli będzie taka potrzeba. Jego pozycja jest zapewniona. Możliwe, że któregoś dnia stworzymy kolejny supersamochód, ale z mojego punktu widzenia taka wyjątkowa maszyna nie jest tym, czego teraz potrzebujemy.”

Teraz japoński serwis „Response” twierdzi, że następca LFA zadebiutuje w 2019 roku na Salonie Samochodowym w Tokio. Co więcej, mówi się o tym, że źródłem napędu będzie hybryda V8 o pojemności 3.7-litra, której łączna moc wyniesie ok. 800 KM.

Czy rzeczywiście następca LFA powstanie? W krótkoterminowej perspektywie czasu, to raczej mało prawdopodobne. Zdecydowanie bardziej możliwe jest, że w najbliższym czasie na szczycie sportowych aut Lexusa stanie LC-F. Chodź i to nie jest pewne, bo topowa wersja LC nie została w żaden sposób zapowiedziana, ani potwierdzona przez przedstawicieli japońskiej marki, ale obecnie wydaje się być bardziej naturalnym krokiem, niż opracowanie zupełnie nowego supersamochodu od podstaw.

Zainteresuje Cię też

UDOSTĘPNIJ NA FACEBOOKU!
7 kwietnia 2016

Tomasz Horna

Tomasz Horna
Zdeklarowany miłośnik i maniak wszystkiego co można określić mianem samochodu. Jego przygoda z motoryzacją zaczęła się w 1991 roku od lektury katalogów Samochody Świata. Dziś motoryzacja to nie tylko jego hobby, ale również zawód.
Więcej od Tomasz Horna

NAJPOPULARNIEJSZE