Ferrari Ferrari Dino

Najmniejsze Ferrari oficjalnie potwierdzone?

Pogłoski o tym, że Ferrari planuje wypuszczenie nowego najtańszego modelu krążyły już od około roku. Sam Sergio Marchionne, prezes Fiat Chrysler Automobiles i szef Ferrari, dawał dwuznaczne odpowiedzi, choć potwierdził, że włoska marka cały czas ma na tapecie nowy model.

Niecały miesiąc temu pisaliśmy o tych „małych” planach Ferrari. Teraz szef Ferrari na Daleki Wschód, Dieter Knechtel, powiedział w rozmowie z australijskim serwisem „The Motor Report” w czasie Grand Prix Australii, że włoska marka z całą pewnością zaprezentuje piąty model w swojej ofercie, który będzie uzupełnieniem Californii T.

Ferrari chce się skupić na nowym „wejściowym” modelu, gdyż jak podkreślił Knechtel, California T odniosła ogromny sukces:

„California T odniosła ogromny sukces w naszym regionie i pomogła w regionach, gdzie staraliśmy się dotrzeć do ludzi, którzy nigdy wcześniej nie myśleli o zakupie Ferrari, a którzy właśnie dzięki Californii T stali się naszymi klientami.”

Zapytany o to czy California T pozostanie najtańszym Ferrari, Knechtel odpowiedział:

„Tak myślę, przynajmniej na razie taka jest nasza długoterminowa strategia, zobaczymy jednak co zrobi firma.”

Po czym dodał:

„Jednak w niedalekiej przyszłości do Californii T dołączy nowy model klasy GT.”

Bez względu na to czy nowy samochód będzie nazywać się Dino czy też nie, to z pewnością będzie dla nowych klientów Ferrari alternatywą dla Californii T. Wiele wskazuje na to, że nowy model będzie napędzany silnikiem umieszczonym centralnie i zbudowanym na zupełnie nowej platformie. Co ciekawe, mówi się też o tym, że jednostką napędową może być V6 biturbo o pojemności 2.9-litra (510 KM, 600 Nm), które napędza Alfę Romeo Giulię Quadrifoglio, a które zostało przygotowane właśnie przez Ferrari.

3 kwietnia 2016

Tomasz Horna

Tomasz Horna
Zdeklarowany miłośnik i maniak wszystkiego co można określić mianem samochodu. Jego przygoda z motoryzacją zaczęła się w 1991 roku od lektury katalogów Samochody Świata. Dziś motoryzacja to nie tylko jego hobby, ale również zawód.
Więcej od Tomasz Horna

NAJPOPULARNIEJSZE