New York Motor Show Nissan Nissan GT-R

Nissan GT-R na 2017 rok – czyli odświeżona „Godzilla”

Tak jest, niesamowita "Godzilla" została odmłodzona. Zmiany nie są wielkie, raczej kosmetyczne, ale i tak większe niż pięć lat temu przy pierwszym poważnym faceliftingu.

Nissan GT-R (R35) zadebiutował w 2007 roku podczas Salonu Samochodowego w Tokio, a cztery lata później w 2011 roku, został poddany pierwszym poważniejszym zmianom. Nie były one zbyt wielkie, bo słynna „Godzilla” należy do tej grupy samochodów, które są dogłębnie przemyślane i zaprojektowane od urodzenia, a tym samym z biegiem lat nie wymagają większej ingerencji inżynierów. Teraz nadszedł czas na kolejne zmiany, wciąż kosmetyczne, ale większe niż pięć lat temu, bo mające zapewnić GT-R godne życie w oczekiwaniu na jego następcę.

Najbardziej zauważalne zmiany zaszły z przodu samochodu, gdzie znajdziemy zmodyfikowany zderzak z powiększonymi spojlerem i wlotem powietrza w kształcie litery V z matowochromowym wykończeniem, który zapewnia teraz lepsze chłodzenie jednostki napędowej. Ciekawostką jest to, że umieszczone w zderzaku pod reflektorami pseudowloty powietrza nawiązują i upodabniają GT-R do jego wersji koncepcyjnej GT-R PROTO z 2005 roku. Uzupełnieniem całości jest zmieniona maska silnika, która dzięki wzmocnieniu jej konstrukcji i aerodynamicznemu ukształtowaniu powierzchni, wpływa na zwiększenie stabilności samochodu przy wysokich prędkościach.

Kolejną aerodynamiczną modyfikacją są poszerzone nakładki progów, które poprawiają przepływ powietrza. Również tył tego masywnego coupe poddano zmianom, jak choćby dodanie nowych przetłoczeń zderzaka i wylotów powietrza w okolicy końcówek układu wydechowego czy przestylizowanie i poprowadzenie wyżej linii czarnej części „wydechowej” dzięki czemu GT-R optycznie zyskał na szerokości. Zwieńczeniem typowo estetycznych zmian nadwozia są nowe 20-calowe felgi i pomarańczowy kolor nadwozia o nazwie Blaze Mettalic, który poszerza dotychczas dostępną paletę barw.

Powyższe zmiany nadwozia miały spełnić jeden cel, zwiększyć siłę docisku i polepszyć stabilność auta przy wysokich prędkościach. Czy się udało? Owszem, cel osiągnięto przy zachowaniu takiego samego niskiego współczynnika oporu powietrza równego 0.26. Warte odnotowania jest także usztywnienie nadwozia i zmiana nastawów zawieszenia, które również wpłynęły pozytywnie na prowadzenie się samochodu.

Także wnętrze poddano istotnym modyfikacjom. Całą deskę rozdzielczą znacząco przeprojektowano, dzięki czemu zyskała na „lekkości” wyglądu i pokryto ją jednym, bezszwowym kawałkiem skóry Nappa. W konsoli centralnej znalazł się nowy system informacyjno-rozrywkowy z większym, 8-calowym ekranem dotykowym, który do tej pory miał o jeden cal mniej. Dzięki zintegrowaniu w nim systemu audio i nawigacji liczba przycisków na konsoli zmalała z 27 do 11.

Choć to brzmi dziwnie, „Godzilla” złagodniała, ale tylko pod względem komfortu. Fotele dzięki nowej konstrukcji są lżejsze, mają lepsze trzymanie boczne i zapewniają lepsze warunki podróżowania. By pozbawić wnętrze niechcianych hałasów z zewnątrz, w konstrukcji GT-R zastosowano więcej materiałów wygłuszających i dźwiękochłonną przednią szybę. Jeśli to się nie sprawdzi, z pomocą przyjdzie technologia Active Noise Cancellation filtrująca wszelkie inne zbędne dźwięki. Ostatnia zmiana warta odnotowania to nowa kierownica z łopatkami zmiany biegów, które do tej pory znajdowały się na kolumnie kierownicy.

A co z „sercem Godzilli”, znanym już dobrze 3.8 V6 biturbo? Jest jeszcze bardziej dzikie niż dotychczas, czasy zapłonów są indywidualnie kontrolowane dla poszczególnych cylindrów, a dwie turbosprężarki tłoczą powietrze pod większym ciśnieniem. Efektem „ubocznym” jest moc zwiększona o 20 KM do 570 KM przy 6 800 obr./min i moment obrotowy o 5 Nm do wartości 633 Nm oraz lepsze przyspieszenie powyżej 3 200 obr./min. Kolejnym modyfikacjom mechanicznym poddano także dwusprzęgłową, 6-stopniową skrzynię biegów, która teraz zmienia przełożenia ciszej i bardziej gładko. Jej przeciwieństwem jest tytanowy układ wydechowy z Active Sound Enhancement, i o ile Active Noise Cancellation zapobiega hałasom we wnętrzu, to ten duet dba o to, by było go jak najwięcej, szczególnie w czasie przyspieszania.

Sprzedaż odświeżonego Nissana GT-R rozpocznie się latem tego roku, a jego ceny poznamy bliżej debitu rynkowego. Warto zaznaczyć, że przeprowadzona modyfikacja jest prawdopodobnie ostatnią przed zaprezentowaniem następcy oznaczonego R36, który powinien pojawić się między 2018 a 2020 rokiem.

Galeria

New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
New York Motor Show Nissan Nissan GT-R
25 marca 2016

Tomasz Horna

Tomasz Horna
Zdeklarowany miłośnik i maniak wszystkiego co można określić mianem samochodu. Jego przygoda z motoryzacją zaczęła się w 1991 roku od lektury katalogów Samochody Świata. Dziś motoryzacja to nie tylko jego hobby, ale również zawód.
Więcej od Tomasz Horna

NAJPOPULARNIEJSZE

WIĘCEJ Z Premiery