Frank Stephenson McLaren McLaren 650S McLaren 675LT Mike Flewitt

Następca McLarena 650S będzie hybrydą z V8 twin-turbo

Jak donosi amerykański serwis "Car and Driver", następca McLarena 650S i 675LT będzie szybszy, nowatorski aerodynamicznie, bardziej widowiskowy, a źródłem jego napędu będzie układ hybrydowy z V8 twin-turbo.

McLaren w swoich samochodach „zaszczepia” rozwiązania techniczne testowane i rozwijane na torach Formuły 1. Ot, choćby system odzyskiwania energii stosowany w „Królowej sportów motorowych”, który był inspiracją przy tworzeniu hybrydowego układu napędowego w modelu P1. Brytyjski producent potwierdził, że podobne rozwiązanie będzie zastosowane w następcy modelu 650S i 675 LT. Jak informuje serwis „Car and Driver”, samochód o nazwie kodowej P14, będzie miał niespotykane do tej pory rozwiązania aerodynamiczne, wyjątkową stylistykę i napęd hybrydowy. Rdzeń tego napędu stanowić będzie zmodyfikowany silnik V8 twin-turbo o pojemności 3.8-litra, ale głównym obiektem zainteresowania inżynierów będzie zagadnienie związane z obniżeniem masy układu akumulatorów i silników elektrycznych. Jak podkreślił szef McLarena, Mike Flewitt, to zagadnienie jest i będzie najważniejszym przy tworzeniu kolejnych modeli hybrydowych:

„W P1 akumulatory i silniki elektryczne mają w sumie masę ok. 170 kg. Sądzę, że obecnie hybrydy ważą o 32 do 50 kg więcej niż porównywalne auta z silnikami benzynowymi. Chcę tę różnicę zniwelować, sprowadzić ją do zera – a wtedy naprawdę „zagiąć” moich inżynierów i powiedzieć im, żeby stworzyli napęd hybrydowy lżejszy od konwencjonalnego. To jednak przyszłość, coś nad czym ciągle pracujemy.”

 

To że nowe modele „klasy średniej” (Super Series – obecnie 650S i 675LT) producenta z Woking otrzymają napęd hybrydowy „zapożyczony” z P1, nie oznacza, że podobne rozwiązanie trafi także do bardziej przystępnych cenowo aut McLarena (Sports Series – obecnie 540C, 570 GT i 570S). Powodem tego, że na razie tylko P14 będzie mieć napęd hybrydowy, jest z jednej strony polepszenie osiągów samochodu, a z drugiej zwiększenie różnicy między klasami Sports i Super.

Również aerodynamika opracowywana wspólnie przez dział designu i inżynierski ma być mocną stroną nowego modelu – o czym wspomniał Frank Stephenson, szef Działu Designu w McLarenie:

„Tu nie chodzi o to, by zaprojektować coś pięknego, a następnie przekazać to inżynierom i powiedzieć ‚zbudujcie to’, na co oni odpowiedzą ‚nie damy rady’. Dlatego wspólnie pracowaliśmy na każdym etapie tego procesu tworzenia.”

 

Stephenson zapewnił także, iż design nowych modeli będzie przełomowy, i to nie tylko dla samego McLarena:

„To wielki skok dla McLarena. Design jest wręcz nieobliczalny. Sprawi, że wszyscy otworzą szeroko oczy – i to zdecydowanie szeroko. Ma w sobie elementy, których nikt do tej pory nie zastosował w projektowaniu samochodów, zaprezentujemy takie rzeczy, na widok których inne firmy zadadzą sobie pytanie: ‚Dlaczego my tego nie zrobiliśmy?’ „

Detale nadwozia są trudne do przewidzenia, ale Stephenson powiedział, że przednie lampy P14 korzystające z technologii LED, będą miały zupełnie nowy wygląd, podobnie jak wnętrze, które będzie „przemyślane całkowicie od podstaw”.

Jak doniósł jeden z pracowników McLarena, następcy modelu 650S i 675 LT możemy spodziewać się już w przyszłym roku na Salonie Samochodowym w Genewie.

Tomasz Horna

Galeria

Frank Stephenson McLaren McLaren 650S McLaren 675LT Mike Flewitt
Frank Stephenson McLaren McLaren 650S McLaren 675LT Mike Flewitt
Frank Stephenson McLaren McLaren 650S McLaren 675LT Mike Flewitt
Frank Stephenson McLaren McLaren 650S McLaren 675LT Mike Flewitt
Frank Stephenson McLaren McLaren 650S McLaren 675LT Mike Flewitt
Frank Stephenson McLaren McLaren 650S McLaren 675LT Mike Flewitt
8 marca 2016

Redakcja

Redakcja
Jesteśmy grupą ekspertów i pasjonatów motoryzacji. Chcemy abyś traktował EGOCAR.pl jako pewne, rzetelne źródło informacji o trendach, nowościach, premierach; o wszystkim związanym z motoryzacją.
Więcej od Redakcja

NAJPOPULARNIEJSZE

Abarth 695 Rivale – stylowy skorpion

20 czerwca 2017Tomasz Horna