Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show

Chevrolet Corvette Grand Sport – Stingray dla wymagających

Chevrolet Corvette Grand Sport to wyczynowe wcielenie zwykłej C "siódemki". Auto dla tych, dla których pakiet Z51 to za mało, a wersja Z06 to zbyt wiele.

Już zwykła Corvette’a budzi nie lada emocje, ale przy zaprezentowanej właśnie na Salonie Samochodowym w Genewie wersji Grand Sport, to bardziej uliczny cruiser niż rasowe auto sportowe. Może ta teza to lekka przesada, ale jak inaczej określić samochód, który w gruncie rzeczy skierowany jest do osób, dla których „urwane” ułamki sekund na torze wyścigowym są ważniejsze od uchwytu na kubek gorącej kawy z Drive-Thru. Zacznijmy jednak od początku.

Siłą napędową Grand Sport jest dobrze znane ze zwykłej Corvette’y wolnossące V8 LT1 o pojemności 6.2-litra, produkujące 460 KM i wyposażone w suchą miskę olejową oraz aktywny układ wydechowy. Całość może być połączona z siedmiobiegową manualną skrzynią biegów z aktywnym dopasowywaniem do obrotów silnika lub ośmiobiegowym automatem specjalnie skalibrowanym na lepsze osiągi i sterowanym łopatkami za kierownicą. W czym więc tkwi prawdziwy sekret? W dużym skrócie można powiedzieć, że wersja Grand Sport to „osłabione” Z06 pozbawione kompresora. Z zewnątrz samochód wyróżnia przede wszystkim przód zapożyczony z mocniejszej siostry, podwójne kolorowe paski na przednich błotnikach i szersze nadkola, w których ukryto większe i lżejsze felgi z oponami Michelin Pilot Super Sport w rozmiarze 285/30 ZR19 i 335/25 ZR20, odpowiednio na przedniej i tylnej osi.

 

Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show

W skład pozostałych modyfikacji przeprowadzonych w wersji Grand Sport wchodzi zmienione zawieszenie z nowymi sprężynami i sztywniejszymi stabilizatorami oraz adaptacyjnymi amortyzatorami Magnetic Ride Control. Uzupełnieniem jest układ hamulcowy Brembo z sześciotłoczkowymi  zaciskami oraz tarczami o średnicy 355 mm z przodu i 340 mm z tyłu – to nie tylko więcej niż w zwykłym Stingrayu, ale także w pakiecie Z51. Zakończeniem listy zmian jest elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu pochodzący z pakietu Z51. Efekt? Przeciążenia osiągane w zakrętach sięgają 1.05 g. Jeśli to komuś nie wystarcza i chce więcej, może doposażyć Grand Sport w pakiet Z07, dostępny także opcjonalnie w Z06, na który składają się ceramiczne tarcze hamulcowe i wyczynowe opony Michelin Sport 2 Cup oraz pakiet aerodynamiczny wykonany z włókna węglowego w skład którego wchodzi m.in. powiększony tylny spojler. Dzięki tym zabiegom zakręty można już pokonywać z przeciążeniem równym 1.2 g. Co ciekawe Corvette Grand Sport wyposażona w pakiet Z07 osiągnęła na torze testowym General Motors Milford Proving Ground czas zaledwie o niecałą sekundę gorszy od poprzedniej generacji Corvette ZR1 – a mówimy tu o samochodzie dysponującym mocą 620 KM i momentem obrotowym o wartości 823 Nm.

Corvette Grand Sport podobnie jak pozostałe wersje dostępna będzie w nadwoziu coupe i cabrio (Convertible). Paleta kolorów będzie bliźniacza z tą ze standardowej C „siódemki”, a charakterystyczne dla wszystkich dotychczasowych wersji Corvette Grand Sport paski na przednich błotnikach będą dostępne w 6 kolorach, których przedłużeniem będą elementy wnętrza o takiej samej barwie. Ofertę personalizacji samochodu uzupełnią opcjonalne pasy biegnące wzdłuż nadwozia.

Nowa ulepszona Corvetta w wersji Grand Sport trafi do sprzedaży w USA latem tego roku, a już jesienią powinna zawitać na Starym Kontynencie.

Galeria

Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show
Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show
Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show
Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show
Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show
Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show
Chevrolet Corvette Chevrolet Corvette Grand Sport Genewa Motor Show
2 marca 2016

Tomasz Horna

Tomasz Horna
Zdeklarowany miłośnik i maniak wszystkiego co można określić mianem samochodu. Jego przygoda z motoryzacją zaczęła się w 1991 roku od lektury katalogów Samochody Świata. Dziś motoryzacja to nie tylko jego hobby, ale również zawód.
Więcej od Tomasz Horna

NAJPOPULARNIEJSZE

Abarth 695 Rivale – stylowy skorpion

20 czerwca 2017Tomasz Horna

WIĘCEJ Z Premiery