Afera Volkswagena Dieselgate

Manipulacje przy emisji trwały od 2006

Nielegalne oprogramowanie obniżające emisję spalin w silnikach wysokoprężnych VW pojawiło się już w listopadzie 2006 roku – pisze niemiecki dziennik Sueddeutsche Zeitung. Gazeta podkreśla, że o pracach wiedziało kilkanaście osób powiązanych korporacyjną zmową milczenia.

Artykuł o trwającym dziewięć lat nielegalnym procederze fałszowania testów emisji spalin pojawił się w piątkowym wydaniu Sueddeutsche Zeitung. Gazeta pisze, że kierownictwo naciskało na konstruktorów silnika wysokoprężnego, by jak najszybciej stworzyli tanie rozwiązanie dostosowujące silnik do amerykańskich norm emisji spalin. Zamiast ujawnić, że nie można tego zrobić, konstruktorzy zdecydowali się na oszustwo.

Sueddeutsche Zeitung pisze, że w 2011 roku jeden z pracowników poinformował członka zarządu Volkswagena o stosowaniu nielegalnego oprogramowania i konsekwencjach wynikających z ujawnienia tego procederu. Jednak nie było żadnej reakcji ze strony szefostwa koncernu.

Gazeta działania grupy osób zamieszanych w oszustwo nazywa aktem desperacji. Konstruktorzy Volkswagena, którzy nie chcieli przyznać się do porażki, byli przekonani, że nigdy nie uda się wykryć zmian wprowadzanych w oprogramowanie dostarczane przez Boscha.

Rzecznik Volkswagena nazwał piątkowe doniesienia Sueddeutsche Zeitung „spekulacjami”.

 

(Źródło: Sueddeutsche Zeitung)

23 stycznia 2016

Redakcja

Redakcja
Jesteśmy grupą ekspertów i pasjonatów motoryzacji. Chcemy abyś traktował EGOCAR.pl jako pewne, rzetelne źródło informacji o trendach, nowościach, premierach; o wszystkim związanym z motoryzacją.
Więcej od Redakcja

NAJPOPULARNIEJSZE