Diesel norma EU6c test RDE

Małe Diesle znikną z Europy

Zaostrzenie przepisów dotyczących kontroli emisji spalin w pojazdach z silnikami Diesla najmocniej uderzy w producentów małych samochodów, takich jak Skoda Fabia 1.4 TDI, Fiat Panda 1.3 Multijet czy Renault Clio dCi. Prognozy mówią, że tego typu samochody znikną z Europy do 2030 roku.

Nowa regulacja unijna EU6c, która wprowadza obowiązek kontroli emisji spalin pod kątem zawartości tlenków azotu w realnych warunkach drogowych – tzw. test RDE (Real Driving Emissions) – zacznie obowiązywać od września 2017 roku. Samochody, w których będzie przekroczony limit 80 g tlenków azotu na kilometr, nie otrzymają homologacji. Wymuszone przez producentów na Unii Europejskiej złagodzenie regulacji EU6c do 2020 roku jest wyraźnym sygnałem, że firmy samochodowe mogą mieć problemy z dostosowaniem silników Diesla do nowych przepisów. Chodzi o problemy finansowe.

Exane BNP Paribas wyliczyło, że dostosowanie silników do normy Euro 5 kosztowało 700 euro na jeden samochód. Norma Euro 6 zwiększyła koszty do 1300 euro na jeden pojazd, a i tak okazało się, że zdecydowana większość silników wysokoprężnych przekracza limit emisji tlenków azotu – niektóre nawet o 500 procent.

ICCT (International Council on Clean Transportation), międzynarodowa organizacja z siedzibą w USA badająca m.in. wpływ samochodów na środowisko naturalne, przeprowadziła test emisji spalin w wybranych modelach Hyundaia, Renaulta oraz Volvo napędzanych silnikami wysokoprężnymi i stwierdziła, że żaden z nich nie zaliczyłby testu emisji spalin prowadzonego metodą RDE.

Diesel norma EU6c test RDE

Inżynierowie specjalizujący się w silnikach wysokoprężnych ostrzegają, że koszty wprowadzenia dodatkowych technologii dostosowujących silniki Diesla do bardziej rygorystycznych norm są tak wysokie, że ceny małych samochodów wzrosną powyżej poziomu akceptowanego przez kupujących. Z zaliczeniem testów emisji spalin metodą RDE mogą mieć problemy samochody, w których zastosowano tańsze, lżejsze i bezobsługowe pochłaniacze tlenków azotu LNT. Tego typu rozwiązanie jest stosowane w Europie w większości modeli Forda, Mini, Volkswagena i Volvo. Żeby zaliczyć test RDE, trzeba będzie zastosować system selektywnej redukcji katalitycznej SCR, wykorzystującej amoniak do redukcji tlenków azotu. Ta technologia wymaga uzupełniania zbiornika wodnym roztworem mocznika, znanym jako AdBlue. Zastosowanie technologii SCR w silnikach o mniejszych pojemnościach zwiększy koszty produkcji, a tym samym wzrost ceny mniejszych samochodów.

Diesel norma EU6c test RDE

Firma doradcza Roland Berger przeprowadziła analizę, z której wynika, że wzrost kosztów związanych z dostosowaniem silników wysokoprężnych do nowych norm spowoduje wycofywanie tego typu jednostek napędowych z mniejszych samochodów. Do roku 2030 zupełnie znikną z europejskiego rynku samochody subkompaktowe , a 70 procent samochodów kompaktowych będzie oferowanych wyłącznie z silnikiem benzynowym. Udział Diesli w klasie średniej (segment D) spadnie z 64 do 55 procent. Producenci samochodów będą musieli podjąć radykalne kroki, aby zapobiec zniknięciu z naszych ulic w całości silników wysokoprężnych, uważają analitycy Roland Berger.

W 2014 roku w Unii Europejskiej ponad połowa z 12,5 mln nowych samochodów była wyposażono w silniki Diesla. W USA  3 procent z 14 mln nowych samochodów było napędzanych Dieslami, a w Chinach samochody z silnikami wysokoprężnymi stanowią 1 procent z 18 mln nowych samochodów sprzedanych w 2014 roku.

 

(Na podstawie: Automotive News, Reuters, Bloomberg)

2 listopada 2015

Jarosław Maznas

Jarosław Maznas
Lider opinii i ekspert motoryzacyjny. Doświadczony dziennikarz. Współprowadzący "Automaniaka" w TVN Turbo. Redaktor naczelny i współtwórca takich magazynów jak: Cars – Magazyn o Samochodach, Auto Moto, Auto Motor i Sport.
Więcej od Jarosław Maznas

NAJPOPULARNIEJSZE