Dieselgate ekologia normy emisji spalin

W związku z aferą Dieselgate, której negatywnym bohaterem stał się Volkswagen, Parlament Europejski zajął twarde stanowisko w sprawie metody badania emisji spalin: koniec z testami prowadzonymi w warunkach laboratoryjnych.

Od września 2017 roku każdy nowy model samochodu z silnikiem Diesla będzie testowany w realnych warunkach drogowych pod kątem emisji tlenków azotu NOx. Jest to reakcja Unii Europejskiej na ujawnione niedawno wyniki badań, które wykazały, że podczas prób drogowych niektóre silniki Diesla emitują od 400 do 500 procent więcej tlenków azotu, niż podczas okresowych przeglądów w stacjach serwisowych.

UE dopuszcza jednak pewne odstępstwa od narzuconych norm i wyraża zgodę na przekroczenie emisji tlenków azotu o 60 procent od limitu wynoszącego 80 miligramów na kilometr do końca 2019 roku.

Zastrzeżenia do nowych regulacji zgłosiło kilka państw UE, w tym największe Niemcy. Chodzi o bardzo wysokie koszty związane z dostosowaniem silników wysokoprężnych do nowych ograniczeń. Stanowisko Unii Europejskiej w tej sprawie jest jednak dość jasne i nie należy się spodziewać ustępstw. Coraz częściej słychać głosy, że afera Dieselgate zapoczątkowała zmierzch silników Diesla.

 

28 października 2015

Redakcja

Redakcja
Jesteśmy grupą ekspertów i pasjonatów motoryzacji. Chcemy abyś traktował EGOCAR.pl jako pewne, rzetelne źródło informacji o trendach, nowościach, premierach; o wszystkim związanym z motoryzacją.
Więcej od Redakcja

NAJPOPULARNIEJSZE