Zestawy głośnomówiące w samochodach pozwalają kierowcy zachować koncentrację podczas rozmowy telefonicznej. Tak przynajmniej twierdzą producenci telefonów, zestawów hands-free, pojazdów i twórcy przepisów zakazujących kierowcy jazdę z telefonem przy uchu. Nieco odmienne zdanie na ten temat mają naukowcy.

Amerykańscy naukowcy z AAA (American Automobile Association) postanowili sprawdzić, czy współczesne zestawy głośnomówiące w samochodach, dzięki którym można nawiązywać połączenia telefoniczne i prowadzić rozmowy bez odrywania rąk od kierownicy i oczu od drogi, pozwalają zachować koncentrację na drodze. Wyniki tych badań są zaskakujące – w niektórych samochodach dekoncentracja spowodowana wybieraniem połączenia trwała aż 27 sekund. To oznacza, że przy prędkości ok. 50 km/h przejeżdżamy w tym czasie ponad 375 metrów, czyli prawie cztery długości boiska do piłki nożnej.

Dekoncentracja spowodowana aktywowaniem połączenia przez system głośnomówiący w skrajnym wypadku trwała 27 sekund.

„Nazywamy to trwałym efektem zakłóceń psychicznych stanowiących ukryte i wszechobecne zagrożenie, będących zaskoczeniem dla wielu kierowców” –  wyjaśnia Peter Kissinger, szef amerykańskiej Fundacji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego – „Gdy umysł kierowcy przestawia się z obsługi połączenia telefonicznego na obserwację drogi, nie zauważa on znaków drogowych, pieszych i innych samochodów”.

Samochód jadący z prędkością 50 km/h, w czasie 27 sekund przejeżdża prawie cztery długości boiska do piłki nożnej

Naukowcy AAA przeprowadzili badania wśród 257 kierowców w wieku od 21 do 70 lat. Testy przeprowadzono na trzech różnych systemach – Google Now, Apple Siri i Microsoft Cortana. Do próby wybrano 10 modeli samochodów różnych marek.

Najwyżej oceniono zestawy głośnomówiący Chevroleta Equinox, Buicka LaCrosse i Toyoty 4Runner, w których dekoncentracja spowodowana wybieraniem połączenia trwała około 15 sekund. Najgorzej wypadła Mazda 6, w której aktywowanie połączenia głosem spowodowało dekoncentrację trwającą 27 sekund.

Spośród trzech systemów, najlepiej oceniono Googla Now, a najgorzej Microsofta Cortanę.

Marshall Doney, prezes AAA, powiedział: „Masowy wzrost technologii aktywowanych głosem w samochodach i telefonach komórkowych stanowi narastający problem bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Obawiamy się, że te nowe systemy mogą coraz bardziej rozpraszać kierowców”.

Z przeprowadzonych ostatnio badań wynika, że aż 80 procent Amerykanów wierzy, że systemy aktywowane głosem są bezpieczniejsze od tych, które obsługuje się przyciskami na kierownicy lub desce rozdzielczej. 53 procent badanych stwierdziło, że skoro nowoczesne systemy hands-free aktywowane głosem są montowane fabrycznie w samochodach, to znaczy, że są one bezpieczne.

 

23 października 2015

Redakcja

Redakcja
Jesteśmy grupą ekspertów i pasjonatów motoryzacji. Chcemy abyś traktował EGOCAR.pl jako pewne, rzetelne źródło informacji o trendach, nowościach, premierach; o wszystkim związanym z motoryzacją.
Więcej od Redakcja

NAJPOPULARNIEJSZE