Było kilka wersji urządzeń przekłamujących testy spalin

Agencja Reuters napisała, że Volkswagen stosował kilka różnych wersji oprogramowania, które na czas testów obniżało poziom emisji spalin. Wynikało to z konieczności dostosowania tego oprogramowania do kilku typów silników wysokoprężnych.

W ciągu siedmiu lat Volkswagen kilka razy zmieniał swoje oprogramowanie, dostosowując je do czterech typów silników – tak twierdzi Agencja Reuters, która powołuje się na osoby powiązane z amerykańskimi urzędnikami prowadzącymi śledztwo w sprawie afery Dieselgate. Zdaniem ekspertów to może oznaczać, że w proceder oszustwa było zaangażowanych szereg osób, a nie „kilku inżynierów”, jak twierdzili szefowie Volkswagena zaraz po ujawnieniu oszustwa przez Stany Zjednoczone.

„Im liczniejsza kadra kierownicza biorąca udział w oszustwie, tym wyższych kar będą się domagali amerykańscy prokuratorzy” – Brandon Garrett

Oprogramowanie zaniżające poziom emisji spalin zaczęto stosować w 2008 roku w odniesieniu do silnika wysokoprężnego EA189. Po wprowadzeniu silnike EA288 zmieniono oprogramowanie. Zmiana oprogramowania była potrzebna również wtedy, gdy VW wprowadzał nowe generacje filtrów. W starszych Dieslach Volkswagen używał tzw. pochłaniacza NOx zmniejszającego ilość toksycznych tlenków azotu w spalinach. W 2012 roku wprowadzono bardziej skomplikowany i droższy system selektywnej redukcji katalitycznej SCR

Brandon Garrett, eksperta w dziedzinie przestępczości korporacyjnej z wydziału prawa Uniwersytetu Virginia, powiedział, że im liczniejsza kadra kierownicza biorąca udział w oszustwie, tym wyższych kar będą się domagali prokuratorzy.

19 października 2015

Redakcja

Redakcja
Jesteśmy grupą ekspertów i pasjonatów motoryzacji. Chcemy abyś traktował EGOCAR.pl jako pewne, rzetelne źródło informacji o trendach, nowościach, premierach; o wszystkim związanym z motoryzacją.
Więcej od Redakcja

NAJPOPULARNIEJSZE